sobota, 30 czerwca 2012

Migawki z pikniku!!!

Witajcie!!!

U mnie już ze zdrówkiem całkiem dobrze.
Biorę jeszcze leki, ale poprawę już odczuwam i wróciłam
do świata żywych!!!

Wczoraj spędziliśmy bardzo fajnie,
rodzinnie,
wesoło 
popołudnie na spotkaniu 
w uroczym miejscu 
(Agroturystyka pod Trzebiatowem)
z okazji czerwcowego święta 
zawodu mojego męża.

Atrakcji było całe mnóstwo,
zarówno dla dzieci
jak i dorosłych.

Dziś kilka migawek a więcej zdjęć
dołączę w następnym poście.







Wracaliśmy późnym wieczorem
w samym środku burzy!!!
I choć nie jestem strachliwa
to z każdym błyskiem drżałam...

Pozdrawiam!!!
CDN...



30 komentarzy:

  1. Znalazłam Cie a jakże;))) świetny klimat na pikniku, zabawa widać przednia;))
    Sylwuś cudownego dnia...;***

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Justynko. Baw się dobrze w plenerze dziś!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale przygoda:*
    .......ciesze sie ,ze wracasz do zdrowka:*:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ha ha ha...wy to macie pomysly;)
    Kociolek to specjalnosc mojego szwagra...az zatesknilam za Polska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pomysłowość w naszym kraju nie zna granic. Niedługo zobaczysz więcej szczegółów z imprezki.

      Usuń
  5. O jaki kocioł :))) Znalazłam Ci i ja w tej uroczej klatce
    No to dobrze, że zdrówko wróciło - poantybiotykach szybko wraca, ale trzeba o siebie teraz bardziej dbać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, i dbam. Buziaki Maryś.

      Usuń
    2. No wiem, wiem, że wiesz, ale ja się zawsze martwię jak ktos po antybiotykach - taki defekt :)

      Usuń
  6. Kupiliśmy podobny kociołek na pieczonki podczas tego pobytu w Polsce. Od razu go wypróbowaliśmy i muszę przyznać, że jest rewelacyjny.
    Pozdrawiam kochana.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  7. :)) Jakie pozytywne migawki:)) znalalam Cie od razu - po lewej stronie na dole:)
    dbaj o siebie Sylwus, buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Nieźle to wygląda :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Super piknik , znalazłam Cie od razu ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostało Ci jakieś jedzonko z tego pikniku bo u nas po przyjeździe pusta lodówka? Ja tu głoduję a Ty się objadasz na maksa....
    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Red w kociołku niestety pusto, tylko jakieś chipsy nam zostały i chlebek. Podrzucić?

      Usuń
    2. właśnie wysyłam Reda po jedzenie bo zanim dojdzie od Ciebie to my zemrzemy

      Miłej niedzieli
      Iz

      Usuń
  11. To jedzonko w kociołku wyszło pycha, młode ziemniaczki, młoda kapusta, marchewka, trochę mięska i kiełbaski. Wszystko było takie soczyste i wyszło akurat. Świetna sprawa, zakopany w dołek i podłożony żar od spodu kociołka. Polecam wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda ze zdjęć na przednią zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać od razu że bawiliście się super. Zazdroszczę Ci tego wyjazdu. Jedzonko wygląda bardzo apetycznie. Pozdrawiam Cię gorąco. Dbaj o zdrówko.

    m3moluchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wrajacj do zdrowia, bo fala upałów nadciągnęła nad Polskę i trzeba korzystać:)
    Zdjecia super! Najlepsze z klatką!
    Pozdrawiam
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogna u nas upałów jeszcze nie ma, nie dotarły od Was.

      Usuń
  15. He he, pewnie, że Cię znalazłam:)))
    Super piknik, i ja bym zanurkowała w tym kociołku:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widac,ze bardzo fajny fest,co do klatki odnalazlam bez problemu,ale jaj juz bym tam nie weszla:-P,mimo,ze na powietrzu:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia ja tez mialabym z tym problem....chyba nie dalalabym rady tam wejsc....tylko taki scisk znosze na koncertach ale wtedy muzyka odbiera mi rozum...i jest mi wszystko jedno....:)))

      Usuń
    2. To trwało tylko chwilkę, do zrobienia zdjęć i zaraz wyszliśmy.

      Usuń
  17. Ale sie działo.....!!! a moze grochoweczka byla ???
    Czy odebrałas od Ani swoje Candy Sylwus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie odebrałam Alu, ale na pewno w tym tygodniu podejdę. Grochóweczka była pierwszorzędna w wykonaniu mojego męża, przepyszna mniam mniam. On to potrafi upichcić. Kiedyś też go wyślę na jakiś casting kulinarny. Ha ha ha

      Usuń
  18. ale świetny klimat Sylwio:) pięknie tutaj u Ciebie!
    widzę , że zabawa była przednia.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa była udana. Z konkursami, przejażdżkami, strzelankami. Działo się, ho ho ho.

      Usuń
  19. Normalnie podoba mi się ta metalowa paka, przydała by mi się......

    Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co chłopaki dokazują? Może zróbcie drewnianą, hihihi.

      Usuń