sobota, 27 października 2012

Pokój Mikiego

Zebrałam w sobie siły i mogę Wam pokazać 
efekty naszych ostatnich działań.

Miałam wielką ochotę na pokój syna
w stylu "marine" ,
ale 6-letni chłopiec już sam
wie czego chce 
i nie dał się przekonać na kolory
niebiesko-czerwono-białe. 

Udało się na mały akcent
w dodatkach
(latarnie morskie, ramka i muszle).

Kolor na ścianach to:
wiatr południa - Śnieżka,
jesienna mgła - Dekoral,
oliwkowy gaj - Dulux. 
 Ten ostatni kolor jest tylko na kilku paskach,
bo okazał się zbyt ciemny na ścianie. 

Zapraszam do pokoju Mikołaja... 


No i jest też poszewka oliwkowa z imieniem i piłką. 


Drewniany napis - dzieło Redów


Najlepsze farbki do malowania tkanin Fevicryl
polecane przez naszą Maryś.


Pasy to dzieło mojego P. 
Było przy nich troszkę zabawy,
ale wyszły tak jak chcieliśmy. 
Są w dwóch miejscach przy drzwiach i przy oknie. 


Kotwica to też dzieło Reda i Iz - prezent dla Mikołaja. 


Dodatek "marine". 


Napis trafił w rezultacie na ścianę. 


Rybki czekają na uzupełnienie roślinek, 
które sobie zeżarły.



A tak było przed malowaniem: 










No i na koniec galerii jeszcze raz pasy: 






No to ja spadam.
Nie zanudziłam Was fotkami? 

Życzę wszystkim fajnie spędzonego
weekendu!!!

Następny post będzie...
poduszkowy. 



44 komentarze:

  1. Mnie sie podoba, chlopiec ma swoj gust i to jest najwazniejsze:-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, synuś chciał bardzo pozbyć się tego paska z tapety z motywami dziecięcy. Oj mieliśmy z tym nie lada kłopot. Tak się mocno trzymał.

      Usuń
  2. o jakie ciekawe te pasy wyszły! bardzo fajny pomysł mieliście:) no i ta oliwka ładnie się prezentuje:)))
    napis Mikołaj też niczego sobie:)
    ja marzę o jakimś pokoju w stylu marine... ale chłopcy to chłopcy, nie zawsze się z nimi wygra:)
    uściski! cudny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, dobrze, że z dodatkami i ustawieniem mebli nie protestują i mam pole do popisu.

      Usuń
  3. swietne kolory maly sobie wybral,zielony bardzo lubie,moglam girlande zrobic zielono-biala i pikenie by paowala hiii,no trudno.......buziaki,kochana blondi:***+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje plany z girlandą były właśnie związane z pokojem Mikołaja, ale myślę, że taki akcent z girlandą biało-niebiesko-czerwoną też się dobrze wpasuje w pokój. Nie będzie tak całkiem zielono i troszkę kontrastu nie zaszkodzi a ubarwi pokój.

      Usuń
  4. Super Kochana,pasy wyglądają genialnie, sama malowałam na skosach w Maniowym pokoju i wiem że faktycznie to fajna zabawa;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wiesz do czego służy taśma malarska ha ha ha i jej ciągłe przyklejanie i odklejanie.

      Usuń
  5. Podziwiam misterność wykonania! Ja już je widzę w stylu marine... Syn jest chyba zachwycony nową aranżacją pokoju:) Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Moniko zadowolony jest bardzo, długo czekał na remoncik i się doczekał. Już przed wakacjami wiercił nam dziurę w brzuchu.

      Usuń
  6. Wow...zrobienie takich pasow to nie lada zadanie :))) Pieknie sie wszystko prezentuje.
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie Wam to wyszło ,za pasy podziwiam:)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguniu fajnie, że podoba się nie tylko nam. Dziękuję.

      Usuń
  8. Zmiana tylko na plus, kolorki fajne no i te pasy... super

    OdpowiedzUsuń
  9. Sylwio! Super zmiana. Pięknie wyszły te pasy... ekstra, że 'poszły po suficie'. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po suficie było najciężej, ręce mdlały przy malowaniu.

      Usuń
  10. Zdecydowanie udana metamorfoza:))) Buzka!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł z pasami bardzo mi się podoba. Najważniejsze żeby właściciel pokoju był w nim szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyszło pieknie...i bardzo starannie...bo malowanie paseczkow to wcale nie jest taka prosta sprawa nawet wtedy jak sie uzywa tasm...ja mam zawsze z tym wielki problem:))Pokoik wyszedl slicznie i bardzo cieplo i radosmnie....:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu mam teraz w domku dwa zielone pokoiki - moich synów. Jeden na dole, drugi na górze. Starszy troszkę się złościł, że kopiujemy jego kolory, ale młodszemu tak bardzo się podobały te zielono-beżowe pasy, że nie chciał inaczej.

      Usuń
    2. ...ale moze roznia sie wystrojem te pokoje ? ... jakos Panowie sie dogadaja ....:))) napewno sie dogadaja hahha :))

      Usuń
    3. Alu masz rację, wystrój jest już inny, bo panowie różnią się i wiekiem i zainteresowaniami, u Mikołaja więcej zabawek a u Maćka prawie wcale.

      Usuń
    4. Czas tak szybko lecie , ze zaraz , za chwileczke u Mikołaja znikna zabawki:)))

      Usuń
    5. Już się martwię co ja będę sprzątać jak zabawki znikną ha ha ha

      Usuń
  13. Fajnie wyszło, świetne pasy, a już w ogóle najbardziej podoba mi się imię zrobione w drewnie:D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewo zawsze fajnie komponuje się ze wszystkim.

      Usuń
  14. bardzo fajne zmiany :)) pasy super - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Metamorfoza zdecydowanie na plus:) Brawa za świetnie wykonana pracę:0

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziecinka rośnie jak na drożdżach :)ślicznie dobrane kolory, a te pasy - to bajka po prostu :)na pewno zdrowo się namęczyłaś żeby je zrobić :) literki - kochane :)buziaki dla Ciebie i Twojej pociechy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pasy wyszły bardzo efektownie- pokój nabrał zupełnie innego charakteru. Bardzo śmiały i piękny projekt. Jestem ciekawa postu poduszkowego, bo na punkcie poduch mam fioła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas maluję i maluję, ale ogarnę się i wrzucę troszkę fotek.

      Usuń
  18. Jestem pod wrażeniem pasów! Świetny efekt i ciekawa kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń