piątek, 26 października 2012

Niespodzianki



Miałam tu zajrzeć zupełnie z innym tematem
 (pokazać migawki z pokoju Mikołaja po zmianach),
ale spotkała mnie wielka radość
za sprawą mojej 
blogowej koleżanki 

Zobaczyłam na jej blogu moją upragnioną pozycję książkową
"CZAS ODNALEZIONY"
autorstwa 
Moniki Kantor (Mimi) i  Sebastiana Załęckiego

Wspomniałam, że bardzo bym chciała ją mieć
i że mam nadzieję na dodruk w przyszłości.
Dominika zaproponowała, że może mi ją przesłać
i oto jest, upragniona, wyczekana, pięknie zapakowana. 
Dozowałam sobie przyjemność jej otwierania,
bo Dominika zadbała o świetną oprawę:
sznureczek, papier, folia bąbelkowa 
i piękny woreczek z nadrukiem transferowym. 
Sami zobaczcie!!!




A to ONA - pachnąca i świeżutka.  


Tak jak Mimi pisze, takie mam pragnienie jej czytania:
powoli, w ciszy, przy gorącej kawie czy herbacie. 



Schowałam ją z powrotem do tego ślicznego woreczka,
żeby się nie zniszczyła. 


Dominika chciała, żebym zatrzymała sobie "Czas odnaleziony"
na zawsze, to bardzo miły gest, ale wpadłyśmy 
na pomysł przekazywania sobie
tej wspaniałej książki...

Jeśli ktoś z Was marzy o zapoznaniu się z treścią 
"Czasu odnalezionego"  
i pooglądaniu wspaniałych zdjęć,
to proszę o wpis w komentarzach.

Jak tylko nacieszę się tym "cudem"
to obiecuję, że podam go dalej 
i uszczęśliwię w ten sposób kolejną osobę. 
I możemy w ten sposób uszczęśliwiać się nawzajem.

Jeśli nie będzie dodruku, to będę czekać na część II 
i już teraz na pewno nie przegapię zapisów.

Dominiko jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję. 

To nie koniec niespodzianek jakie mnie spotkały. 

Zapytałam Izę z bloga Nitką i szydełkiem
czy nie zrobiłaby mi "ubranek na kubki".
Tak mnie zainspirowały wpisy i zdjęcia na innych blogach,
że zachciało mi się takich milusich osłonek,
żeby trzymały ciepło naparu na dłużej
a moich chłopaków nie parzyła gorąca herbatka w łapki. 

No i mam dwa ubranka na kubki
i jeszcze dostanę w bardziej żywych barwach. 
Iza dziękuję!!!







Ten drewniany napis - imię mojego syna - to dzieło
Pokażę go dokładniej przy kolejnym poście. 


W ostatnim poście pokazywałam Wam mój soczek z winogron.
Bardzo chciałam go ładnie opakować i przykleić fajne etykietki,
szukałam w necie czegoś ciekawego
i natrafiłam na  blog 
m.in. z etykietkami na przetwory.
Nie było tam akurat etykietek na sok z winogron,
ale na moje pytanie o nie 
bez problemu zostały wykonane 
i udostępnione.
Dziękuję blogerom z Wolnego tempa za to, że
mam fajnie poobklejane buteleczki na sokach. 







Ale się rozpisałam, to przez te moje zaległości.

Właśnie doczytałam na blogu u MIMI
w komentarzach, że są zapisy na część 2 - LATO. 
Tylko nie wiem na razie, gdzie jest miejsce na zapisy?
Może ktoś mi podpowie?

Pozdrawiam!!!
Miłego dzionka!!!




29 komentarzy:

  1. Ta ksiazka musi byc cudowna :) Ja tez koniecznie musze zapisac sie na czesc druga.. ale chce ja miec tylko dlla siebie hahahahhaha Nie potrafilalbym sie z nia rozstac :) Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko mi też będzie trudno... się z nią rozstać

      Usuń
    2. Ja się ze swoja nie umiałabym rozstać - tak jak nie umiem jej "czytać" podczytuję w ważnych chwilach oddechu i dawkuję ...

      Usuń
  2. Myślę ze ta książka jest super :) Sylwio - śliczne to wszytko dziś u Ciebie :)
    całuski - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jeśli chciałabyś ją przeczytać to chętnie Ci prześlę. Daj znać.

      Usuń
  3. NO ja juz jestem zapisana na II cz. Lato Mimi i Zorkiego :)))
    Sylwia wpisz swoja chęć w komentarzach to na pewno Cie wciagna na liste ;)
    fajny pomysł z tym woreczkiem na książke
    A etykietki fajniase :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że dotarło przed weekendem! Ja już jestem zapisana na drugą część, jako nabywczyni tej pierwszej. Na pewno można pisać do Mimi w komentarzach lub mailem.
    PS. Ubranka na kubki są świetne Sylwio! Super pomysł to jest. Moje druty co prawda leżą od roku w szafie i na razie nic na nich nie zrobię, ale może uda się przerobić stary sweter?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko już dostałam od Mimi link do zamówienia i zamówiłam część drugą. Juhu.

      Usuń
  5. A mnie bardzo ale to bardzo spodobal sie woreczek:)))
    a na druga czesc mysle sie zapisac...Wydawalo mi sie, ze wpisywalam sie na liste ale potem okazalo sie, ze jednak mojego komentarza nie bylo...no coz ale moze z druga czescia sie uda:)
    Ubranko na kubek - przeslodkie:))
    Buziaczki Sylwus:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksiazka jest swietna, pelna pieknych zdjec i fajnych przepisow, i opowiesci. Na pewno Ci sie spodoba.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. To jak już się ją nacieszysz to ja chętnie bym do niej zajrzała bo szczerze powiedziawszy dowiedziałam się o niej jak już było za późno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia to podeślij mi adres na meila, jak już się naczytam i naoglądam i podotykam to wyślę do Ciebie. Miłego dnia.

      Usuń
  8. Tyle sie tutaj Sylweczko u Ciebie dzieje ze nie wiem od czego zaczać ?
    Ksiazka to jawspanialszy prezent prawda ? , ale oslonki na kubeczki wcale nie odbiegaja od ksiazki ...cenne bo od kogos kto zrobil je dla Ciebie od serca....prawda? Napis od Reda w deche ! fajne rzeczy robi ...chyba sie na cos skusze :)) i cala reszta tez mi sia bardzo podoba.....narobilas mi ochoty tym sokiem..oj narobilas...a ja tak uwielbiam wisnie ! oooooooohhhhh......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu Red i Iz to zdolniachy jakich mało. Ja mam wciąż niedosyt i znowu zrobiłam zamówienie u tych wspaniałych, pomysłowych Redzików. Pozwoliłam sobie na to zdrobnienie, bo może niedługo i ich chłopaki zakasają rękawy do tworzenia w drzewie? Możesz śmiało Alu składać zamówienie jeśli masz ochotę na coś drewnianego. Na pewno się nie zawiedziesz. Buziaki

      Usuń
  9. SYlwio, napisz maila do Mimi przesle Ci link :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam Maryś i bardzo się cieszę.

      Usuń
  10. hej Sylwia:)
    ale post długaśny:)))
    ile nowości i ten soczek mniam mniam! o książce nie wspomnę:) wspaniały gest!
    i jakie świetne te ogrzewacze na kubeczki masz:)))
    a zapisy to dostaniesz na e-maila prawdopodobnie. Najlepiej napisz do Mimi:*
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Twoje szydełkowe dzieła też są śliczne, pewnie niedługo wydziergasz sobie takie ubranka na kubki co?

      Usuń
  11. Mam nadzieję że ten "soczek" poleży przynajmniej roczek i że nabierze mocy, takiej co górala zwala z nóg. Jeśli mowa o książce to jestem przekonany że spodobała Ci się okładka i ten gustowny taboret na niej ;) Ciepłe wdzianko to nie tylko dobry pomysł na kubeczek, dziś żałowałem że nie wziąłem czapki bo mi krople potu na czole zamarzły jak biegłem do pracy. No a napis....jak to świetnie ujęła Fusion "w dechę" :)))) Cóż dodać, cóż ująć, miło znów poczytać co tam ciekawego u Ciebie się dzieje.
    P.S. Tylko nie pij tego soku sama.
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że soczek nie będzie wysoko procentowy, ale zostało jeszcze troszkę owoców do zerwania i po dzisiejszym przymrozku jest jeszcze bardziej słodki. Może uda mi się jakiś mały butel "nastawić". A o okładce to masz rację, trafiona w mój gust, zawartość też. Dziś rano też by Ci czoło zamarzło, ale pewnie leżycie sobie jeszcze w łóżeczku co? Zaraz wrzucę pokój Mikiego. Miłego dnia.

      Usuń
    2. Książke przeczytałam jednym tchem.
      Przy herbacie i muzyce z Amelii :)

      Piekne buteleczki!

      Usuń
  12. Bardzo cieszę się że w końcu jesteś w posiadaniu tej książki, mam nadzieję że szybko znajdziesz tak cudowną chwilę żebyś mogła po delektować się lekturą.
    Ubranka na kubeczki i drewniany napis są cudowne.No i fantastycznie przystrojone masz soki, wyglądają bardzo smakowicie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba Ci się u mnie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Uwielbiam ksiązki, bez nich zycie byłoby puste:ubranka sa słodkie:)a ja zapraszam do mnie już w nowej odsłonie, sie napracowałam...były błędy,ale dałam radę:)..takie ubranko sprawię sobie na Mikołajki:)idealne na herbate przy kominku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lou Twój blog w nowej odsłonie jest cudny. Nadal będzie jednym z moich ulubionych.

      Usuń
  14. Znalazłam Cię - a raczej się ujawniłaś u mnie :)
    Genialny ten rysunek z kotkami! Uśmiałam się w głos ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ujawniłam się, bo uwielbiam takie kreatywne blogi jak Twój. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Droga Sylwio,

    Pozdrawiam serdecznie spod Irlandzkiego nieba. Od kilku miesiecy poszukuje desperacko pierwszego brulionu Moniki Kantor Czas Odnaleziony i tak oto zawedrowalam do tego cudownego miejsca :) wpis z konca Pazdziernika zeszlego roku, ktory napelnil mnie nadzieja i musze zapytac czy wciaz jestes w posiadaniu tej magicznej ksiazeczki? Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje pieknie za odpowiedz,

    Daria x

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń