środa, 4 lipca 2012

Cd zdjęć z piątkowego pikniku

Chyba każdy chłopiec lubi takie tory przeszkód.
To nic, że po wszystkim byłem brudny jak ziemia,
ale dla takiej zabawy...
WARTO poświęcić ulubioną koszulkę!!!


A to rozrywka dla odważnych.
Myślałam, że jazda jakąś tam ciężarówką
będzie zwykłą przejażdżką,
ale zobaczcie tylko na moją 
minę... 
Pisków żeńskiej części było,że ho ho.
Nigdy więcej  nie namówię się 
na takie ekstremalne sporty!!!


Pierwsza wspinaczka Mikołaja,
było dosyć  wysoko.

Trochę się poprzebieraliśmy. 
Mikołaj
Maciek
Angelika (córcia przyjaciół)
 Przyłapany Maciek


i Baster z koleżanką. 


Może się jeszcze kiedyś wybierzemy z paczką 
do tego miejsca, 
ale ja już bez przejażdżki ciężarówką.

Spokojnej nocy,
miłych snów,
i bez burz!!!

27 komentarzy:

  1. Hej, no minę masz nie tęgą. Atrakcje jak się patrzy. Sam bym się przeczołgał przez taki tor przeszkód a tymczasem czołgam się powoli w stronę łóżka ;)
    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu się czołgasz? Zmęczony czy ... coś więcej było?

      Usuń
    2. Niestety tylko zmęczony byłem ;)
      Red

      Usuń
  2. ładne zdjęcia :)


    - z góry przepraszam za spam, jeżeli mogłabyś to polub tę stronę
    http://www.facebook.com/pages/Lafie/387634537937359
    To dla mnie bardzo ważne :)
    Jeżeli chcesz coś w zamian napisz u mnie w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zabawę dzieciaki miały, dorośli pewnie też sądząc po fotce z pojazdem ;-)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorośli bardziej wystraszeni od dzieci, tzn. część kobieca!!!

      Usuń
  4. Wspinanie fajna rzecz! :) Wiem, bo D. lubi i odkąd raz w tygodniu sobie chodzi po pionowym, problemy z kręgosłupem znikły, więc warto :).

    Co do sportów ekstremalnych różnie z nimi bywa, przypominam moje topienie się w Morzu Czerwonych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej Kasia topienie, to chyba najgorsze wspomnienie. Nie umiem pływać i nie nauczyłam się przez strach przed brakiem czucia gruntu pod nogami.

      Usuń
  5. hej blondi:***
    ale zabawa fajna,..............fajnie sie jechalo ciezarowka? hiiiiii:P
    ale mieliscie przygody zaczepiste:)nie nudziliscie sie ,atrakcji nie bylo konca z tego co widze
    buziaki zostawiam:***no ciekawe co wymyslicie w tym tygodniu hii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym tygodniu temat ognia na tapecie, ciekawe czy będzie też tak ekstremalnie?

      Usuń
    2. u nas w miescie w drudniu byli zaglezy ogniem ,ale dali przedstawienie...........................szkoda ,ze aparatu nie mialam
      zrob foteczki ja sie uda:))))

      Usuń
  6. No mine masz Sylwus niemozliwa:)))
    ale fajna zabawe mieliscie wszyscy, grunt to sie nie nudzic:)))
    Podziwiam pierwszer 3 migawki - swietie wyzly! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje miny były ponoć wszystkie takie, kolega nagrał je na komórkę i żartował, że wrzuci filmik na yuo tube. Żartowniś!!!

      Usuń
  7. hej:)
    ale super wycieczka:)))
    też bym tak sobie pojeździła.
    i widzę, że mamy psiaka tej samej rasy:))) cudnie:*
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tej samej rasy, ale Twój bardziej rasowy, bo z papierami. Świetny jest Wasz psiak, nie mogłam się napatrzeć na niego u Ciebie na blogu.

      Usuń
  8. Atrakcji co niemiara;)) świetna imprezka;))na tą wspinaczkę sama bym się pokusiła;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to świetnie, Justynka lubi się powdrapywać!!!

      Usuń
  9. Widzę że bawiliście się cudownie. Zazdroszczę. Już widzę moje dzieci w akcji. Chyba też się tam wybierzemy.Pozdrawiam.

    m3moluchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to fajnie, a mieszkacie w pobliżu?

      Usuń
  10. Jaki piękny dzieciaczek :) pozdrawiam Cie serdecznie i słonecznie - Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój synek bardzo przypomina mi mojego Aleksa ;)
    Świetne zdjęcia. Te na aucie najlepsze hehe. Musiało was dobrze wytelepać ;)
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj potelepało. Ja prawie cały czas siedziałam na parterze, dopiero na koniec usiadłam po środku, bo powiedzieli, że tam najmniej strasznie. I faktycznie nie czułam stracha na koniec jazdy.

      Usuń
  12. Sylweczko Twoi Panowie sa super:))moze teraz wpadnbiecie nad morze :))gdzie blisko mnie ?na kawe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie Alu, na pewno w wakacje się wybierzemy, wypatruj nas z Fanaberii!!!

      Usuń
  13. bardzo ciekawe miejsce :) i dzieci się mogą wyszaleć ;] mali mistrzowie :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja prawie bym przegapiła - takie ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń