sobota, 15 grudnia 2012

Witam Was Kochani w ten zimowy, śniegowy dzień.
Warstwa śniegu na świerku w ogródku u sąsiadów 
zmieniała się z dnia na dzień. Tak było tydzień temu 
a tak (zdjęcie niżej)  jeszcze wczoraj,
dziś  niestety śnieg się wytopił
i spływa ze wszystkiego. 
Troszkę szkoda, bo z tym białym puchem jest uroczo. 




Rozpoczęłam już świąteczne dekorowanie mieszkania. 
W tym roku inspiruję się na Waszych blogach,
dlatego nie zabraknie u mnie dekoracji drewnianych,
ręcznie wykonanych i białych. 



W oknie prężą się drewniane renifery.


Wspaniale prezentuje się kula z piór wygrana w candy u Agi
i dekoracyjnie pasuje do moich świątecznych dodatków.
Renifery są z drewna, pomalowane na biało,
ale ciężko po godzinie 15-ej zrobić dobre zdjęcie,
więc wyszło jak wyszło. 


Ptaszki od   Redów też ubrały się w świąteczne ubranka i motylki też. 
Te serduszka dostałam od koleżanki, która pracuje w Ośrodku dla Niepełnosprawnych
i tworzy ze swoimi podopiecznymi takie cuda. 


A żebyście nie myśleli, że ja tylko maluję te swoje poszewki,
zamieszczam poniżej moje pierwsze "dzieło" wykonane na maszynie.
Reniferki namalowane farbami do tkanin.



W pokoju syna stoją domki od  Al 
zamówiłam jeszcze w shopie drewnianą deskę do krojenia
i dostałam do zamówienia drewnianą literkę S. 
Deska jest rewelacyjna zarówno do codziennego użytku jak i biesiadnego.
Pokażę Wam w kolejnych postach, jak mi posłużyła do serów. 


Fajnego ulepiliśmy bałwanka?
Nie myślcie, że go czymś napoiliśmy, że się tak przechylił. 
Dziś pochylenie jest jeszcze większe,
bo biedak się nam topi.


Odkąd buszuję po BLOGOWISKU nie mogę oprzeć się pięknym rzeczom,
które widzę u Was. I tak oto do moich blogowych "łupów" dołączył koszyczek na orzechy
lub inne drobiazgi, który nabyłam w kolejnym ulubionym shopie

Zachęcam Was do takich zakupów,
bo rzeczy jakie można znaleźć w ten sposób,
mają w sobie nie tylko urok, ale coś więcej...
Są takie specjalne dla nas. 






Na zakończenie moje poszewki, które malowałam specjalnie na święta.
Jedne są prezentem od kogoś dla kogoś, inne prezentem ode mnie.
Zaczynam mieć zamówienia nie tylko dla małych, ale i dużych. 
Młodzież też ma swoje ulubione napisy takie np. jak na czarnej poszewce. 



Rozpisałam się dziś mocno, ale to dlatego, że dawno nie było mnie na swoim blogu.
U Was jestem na bieżąco. 

Całusy!!!



19 komentarzy:

  1. No, rzeczywiście dawno Cię nie było!!!
    Prace i dekoracje piekne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle pieknosci kochana u Ciebie:))) swietne swiateczne klimaty:) i kula sie wpisala w wystroj, ciesze sie:))) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt szkoda śniegu, w łódzkim dziś też chlapa;(
    Wspaniałe dekoracje, kulę wykorzystałaś wspaniale;) o drewienkach od Ali Redów nie wspomnę;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. He, he nasz ogrodowy bałwan też biedny przekrzywił się trochę, pada i robi się chlapa, ale to już wiesz w końcu nie wiele km nas dzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką mieliśmy zimę i mroziło a teraz klops i chlapa na całego.

      Usuń
  5. U Ciebie tak przytulnie! Bardzo ładne te drewniane dekorki, a i serduszko niczego sobie! Podziwiać!;)
    Ja czekam na napis od Redów, którym też zaraz się Wam pochwalę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czytałam u Ciebie w komentarzach, że coś tam Ci wycinają. Fajnie!!!

      Usuń
  6. Sylwuś piękne te twoje wyroby:) Moja Ania chciała takie do sprzedaży w kwiaciarni ale nie miała pomysłu gdzie takie zamówić to już ja jej wskaże do kogo ma się zgłosić na przyszły rok. Poduszki świetne, dekoracje na 6+:) No i tak pięknie z tym śniegiem za oknem żeby tylko doczekał do świąt:)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia dziękuję za miłe słowa. Szkoda tego śniegu jak nie wiem co.

      Usuń
  7. U mnie sniegu nie ma i pada deszcz...ach ta pogoda . Piekne sa takie osobiste podusie ♡ Ja rowniez mam zamowienie u Redow, w tym roku robie sobie sama prezenty u naszych blogerow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcin i Iza wspominali, że mają mnóstwo zamówień. Fajnie, że coraz więcej osób docenia wyroby hand made. Jestem ciekawa co tam sobie u nich zamówiłaś

      Usuń
  8. szkoda śniegu......ozdoby śliczne, zawieszka z reniferkami i bałwanek urocze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko superaśne ale bałwan the best :D
    Miłej niedzieli ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Balwan ma zniewalajacy usmiech:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczyny cieszę się, że do mnie zaglądacie, pomimo moich przerw w postach czasami nieco długaśnych.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale światecznie u CIebie , reniferki wygladają na czarne , pieknie wystoiłaś wszystko i Twoje serducho z reniferkami świetnie Ci wyszło
    a co do rzeczy wykonanych przez nasze blogowe kolezanki , to popieram rekodzieło :)) warto mieć takie niepowtarzalne rzeczy w swoim posiadaniu :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej hej imienniczko:)))
    Onegdaj malowałam na biało identyczne renifery, tylko nie z drewna:)) Bardzo je lubię, skaczą już po choince. Masz piękne ptaszorkowe dekoracje, a bałwanka szkoda bardzo:))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po bałwanie ani śladu, chlip chlip.

      Usuń